ALIMENTY NA DZIECI – PRAWDA O ICH WIELKOŚĆI.

ALIMENTY NA DZIECI – PRAWDA O ICH WIELKOŚĆI.
Wysokość alimentów na dziecko nie jest nieograniczona i nie można żądać dowolnie wysokich kwot. Kluczowe są dwie przesłanki: usprawiedliwione potrzeby dziecka oraz możliwości majątkowe i zarobkowe zobowiązanego rodzica.
Zgodnie z art. 135§ 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego (dziecka) oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego (rodzica). Oznacza to, że:
- Nie można żądać alimentów w wysokości przekraczającej usprawiedliwione potrzeby dziecka, czyli takie, które wykraczają poza normalne, uzasadnione koszty utrzymania i wychowania dziecka. Potrzeby te nie obejmują wydatków o charakterze zbytkownym czy luksusowym, jak zajęcia z jazdy konnej kiedy wcześniej nie było cię na nią stać, czy drogie lekcje pianina kiedy dziecko nie przejawia zdolności w tym zakresie.
- Sąd zawsze bada, jakie są rzeczywiste możliwości majątkowe i zarobkowe zobowiązanego rodzica. Nawet jeśli potrzeby dziecka są wysokie, górną granicą alimentów są możliwości finansowe zobowiązanego. Sąd bierze pod uwagę nie tylko aktualne dochody, ale także potencjalne możliwości zarobkowe, np. wykształcenie, kwalifikacje, dotychczasowy tryb życia. Nie musisz się martwić, że zobowiązany do alimentów ukrywa majątek, czy wykazuje, że zarabia najniższą średnią krajową. Sąd nie daje się nabierać na brak majętności w takich sytuacjach.
W przypadku alimentów na dziecko obowiązuje zasada równej stopy życiowej – jeśli rodzic ma znaczne możliwości majątkowe, dziecko może mieć prawo do wyższego poziomu zaspokojenia potrzeb, nawet ponad minimum egzystencji, ale zawsze w granicach usprawiedliwionych potrzeb i możliwości zobowiązanego.
Usprawiedliwione potrzeby dziecka obejmują m.in.:
- koszty mieszkania, wyżywienia, ubrania, leczenia,
- wydatki na edukację, rozwój, zajęcia dodatkowe, wakacje,
- inne uzasadnione wydatki związane z wychowaniem i rozwojem dziecka.
Nie można natomiast żądać alimentów na pokrycie wydatków, które nie mają związku z utrzymaniem i wychowaniem dziecka lub są przejawem zbytku (np. luksusowe dobra, ponadstandardowe wydatki nieuzasadnione sytuacją dziecka, wspomniana lekcja jazdy konnej kiedy fatycznie stron postępowania nigdy na takie zajęcia nie było stać, czy też lekcje pianina, czy zakup laptopa, zegarka czy innej rzeczy za kwoty znacznie wyższe, a można było te przedmioty zakupić w innych rozsądnych cenach).
Można żądać wysokich alimentów, jeśli są one uzasadnione rzeczywistymi potrzebami dziecka i mieszczą się w możliwościach majątkowych zobowiązanego rodzica. Nie można jednak żądać alimentów w dowolnej, bardzo wysokiej kwocie, jeśli nie znajduje to uzasadnienia w powyższych kryteriach. Sąd każdorazowo bada zarówno potrzeby dziecka, jak i możliwości finansowe rodzica, a żądanie alimentów ponad te granice nie zostanie uwzględnione.
Autor Beata Cedro-Łosak